<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>There Is Only One United</title>
    <link>http://onlyoneunited.blox.pl/html</link>
    <description>blog o meczach Manchesteru United, w mniejszym stopniu lidze angielskiej i pozostałym sportom</description>
    <lastBuildDate>Sun, 13 May 2012 18:31:02 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>NADZEIJA MATKĄ GŁUPICH!</title>
      <link>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/NADZEIJA-MATKA-GLUPICH.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem co napisac po czymś takim. Wiem, że mistrzostwo zostało przegrane nie dziś, a we wcześniejszych meczach. Ale nadal brak słów na to, co się wydarzyło. Szczęście było tak blisko, a tymczasem City wygrało ten tytuł w stylu United. I to boli jeszcze bardziej. Gdyby City wygrali swój mecz 6:0 lub jakoś tak, to ból byłby mniejszy. Oni wygrali go w ostatnich minutach sezonu. Nadal nie mogę uwierzyc jak.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Pozostaje smutek, złośc, niedowierzanie, płacz.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Różne podsumowania i przemyślenia o tym, co się wydarzyło, co zagrało, a co nie zagrało podczas minionego sezonu w kolejnych dniach, teraz idę sobie zamknąc się w sobie i poprzeżywac w smutku.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;We will never die.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>2zelenka3@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dzień, dwa po meczu</category>
      <guid>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/NADZEIJA-MATKA-GLUPICH.html</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 18:31:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>DOGORYWANIE</title>
      <link>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/DOGORYWANIE.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Newcastle nie zatrzymało City, United nie strzeliło Swansea 10 bramek. Pomimo, że wczoraj odnieśliśmy zwycięstwo, to jednak chyba wszyscy czują, że obecnie potrzeba cudu, aby udało się obronić tytuł.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ciężko jest pisać w momencie, kiedy wydaje się, że sezon jest jednak przegrany.  Szczególnie, że jeszcze dwa tygodnie temu chłodziliśmy szampany. Ale nastąpiło coś, czego nikt się nie spodziewał. Nastąpiła jakaś katastrofa. Stało się to, co do tej pory było charakterystyczne dla przeciwników United. Straciliśmy przewagę punktową, której wydawało się, że nie da się stracić. Nadal pozostaje pytanie w jaki sposób. Najgorsze, że te pytania pewnie pozostaną też po sezonie. Co prawda Ferguson jeszcze próbuje mobilizować swoich zawodników, wskazuje, że trener QPR będzie miał dodatkową motywację, aby pokonać City, za to jak go potraktowano w niebieskiej części Manchesteru. Ale nadal jakiekolwiek ruchy są obliczone na cud. Nie wiem, co musiałoby się stać, żeby City przegrało lub zremisowało. Widziałem ostatnie 15 minut ich meczu z Newcastle, byli zdeterminowani, wiedzący o co grają i dążyli do celu. Na tej podstawie twierdzę, że nie ma szans, aby nie zdobyli trzech punktów w ostatnim meczu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Od jakiegoś czasu czuję się tak, jak chyba czuli się wczoraj piłkarze na boisku. Niby jeszcze walczymy, ale już nie do końca wierzymy. Więc idę dalej prosić o &amp;#8222;cud&amp;#8221;, o coś, dzięki czemu nie będę chodził z nosem spuszczonym na kwintę do początku przyszłego sezonu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Coś więcej po zakończeniu sezonu, kiedy będzie czas na zebranie myśli.&lt;/p&gt;</description>
      <author>2zelenka3@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dzień, dwa po meczu</category>
      <guid>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/DOGORYWANIE.html</guid>
      <pubDate>Mon, 7 May 2012 09:36:47 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ULGA</title>
      <link>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/ULGA.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Będzie króciutko.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Treść sms&amp;#8217;a, jakiego otrzymałem po zakończeniu derbów brzmiała:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#8222;Man City 1 Man Utd 0. United byli dużo słabsi&amp;#8221;. Prócz smutku, który mnie ogarnął, przyszła też ulga, że jednak nie widziałem tego, co się w poniedziałkowy wieczór wydarzyło. Ulga była  większa, kiedy poczytałem sobie relację. Bo dochodzę do wniosku, że sms był łagodną wersją tego, co można było zobaczyć na boisku. Znaczy się wyczytałem, że przejechał się walec po mojej ukochanej drużynie i że nie była ona w stanie na to zareagować.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Co mnie dziwi, to fakt, że Ferguson drugi rok z rzędu zagrał asekurancko w meczu o stawkę, licząc chyba na remis. W zeszłym sezonie tak postąpił grając z Arsenalem na Emirates i też przegrał 1:0. Wtedy pokonaliśmy Chelsea i wygraliśmy ligę. Pozostaje pytanie dlaczego postąpił drugi rok z rzędu tak samo? Pytanie na które tylko on zna odpowiedź zapewne.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ale narzekać nie mam zamiaru. Pozostaje wierzyć, że albo wygramy kolejne mecze po 10:0 albo, że Newcastle lub QPR urwie punkty City, a my żadnych nie stracimy.&lt;/p&gt;</description>
      <author>2zelenka3@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dzień, dwa po meczu</category>
      <guid>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/05/ULGA.html</guid>
      <pubDate>Fri, 4 May 2012 11:46:57 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>KOCHANA PIŁKA NOŻNA</title>
      <link>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/04/KOCHANA-PILKA-NOZNA.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Miałem już nie pisać nic, dopiero, jak wrócę. Ale to, co zdarzyło się w półfinałach Ligi Mistrzów wpłynęło na zmianę zdania i dlatego kilkoma przemyśleniami się podzielę.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Spośród czterech półfinalistów nie lubię żadnej drużyny, każdej z innych powodów. Ale z rozstrzygnięć półfinałów się cieszę, bo według mnie wygrały drużyny, które w tych półfinałach zagrały lepiej. A do tego półfinały były niesamowitymi spektaklami, w których ci, co mieli wygrać polegli i to według mnie polegli zasłużenie, znaczy się byli słabsi w dwumeczach, a do tego okoliczności przegranych były dość dramatyczne.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Najpierw o Chelsea. Może i Barcelona jest najlepszą drużyną, jaką przyszło nam oglądać przez ostatnie kilka dekad. Może i ma najlepszego piłkarza w dziejach w swoich szeregach. Na pewno ograła bez dwóch zdań United w finałach LM, w których obie drużyny ze sobą grały. Ale pomimo szczęścia, jakie towarzyszyło Chelsea w obu półfinałowych meczach, to w moim odczuciu Londyńczycy byli drużyną lepszą w tym dwumeczu. A sądzę tak, ponieważ wyeliminowali Barcelonę. Wyeliminowali ją nie grając nie fair. Wyeliminowali ją bez pomocy sędziego. Wyeliminowali ją na boisku. Ograniczyli poczynania najlepszych obecnie pomocników na świecie. Spowodowali, że Messi musiał zaczynać swoje akcje na środku boiska (pierwszy mecz) i nie miał z kim rozgrywać piłki. Wykorzystali swoje szanse na strzelenie bramek. Tak, mieli trochę szczęścia, ale temu szczęściu dopomogli swoją determinacją, wolą walki, skutecznością.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze o zawieszeniach. Nie szkoda mi Terrego, zachował się jak idiota. Jeszcze głupiej się później tłumaczył. Dopiero, kiedy zobaczył, że telewizyjne kamery wychwyciły co zrobił, przyznał, że kopnął Alexisa, ale nadal się bronił, że zrobił to, bo się osłaniał. Nie wiem, czy ktoś mu zadał pytanie przed czym lub kim się osłaniał. Za to szkoda mi Ramiresa, Ivanovica i Meirelesa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;A Bayern. Tu z kolei widziałem tylko wczorajszy mecz. Nie wiem, czy ktoś, kto ogląda mecze pucharowe pomyślał, że przy 2:0 jest po zabawie. Przecież jedna bramka strzelona przez Bayern zmieniała cały układ (przyszedł mi wtedy do głowy półfinał Juve z United z 1999 roku). A chyba nawet w pierwszych 15 minutach było widać, że drużyna z Bawarii ma ochotę i możliwości na strzelenie. I jej się udało. Później mądrze grała, gdyby była skuteczniejsza, to nie czekalibyśmy do karnych. Tak naprawdę, moje głupie odczucie kibica podpowiadało mi, że Bayern wygra dwumecz zanim dojdzie do karnych i że wygra go zasłużenie, bo wczoraj grał lepiej (to, co robił Kroos w środku pola było niesamowite, a chłopak ma dopiero 22 lata). Wygrał dopiero w karnych, pozostawiając Mourinho bez szansy na wygranie LM w tym sezonie. Bardzo mnie ciekawi, czy Portugalczyk dostanie kolejną szansę w Madrycie, czy będzie umiał ją wykorzystać. I czy jego magia zadziała w trzecim sezonie? On sam mówi, że pik możliwości jego drużyny osiągają w drugim sezonie jego pracy.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;W sumie nie wiem, czy będę oglądał finał. Dla mnie przeniesienie go na sobotę jest złą decyzją. Na pewno dla mnie zapowiada się ciekawiej niż gdyby był to pojedynek pomiędzy drużynami z Hiszpanii. Ciekawiej, bo jest bardziej niespodziewany, bo będą walczyły drużyny, które w obecnym sezonie poniosły klęski w rodzimych ligach (dla Bayernu drugie miejsce to porażka, Chelsea, jeśli nie wygra LM to najprawdopodobniej w przyszłym sezonie w niej nie zagra). Bo nie będę musiał słuchać o tym, jak wielkim pojedynkiem jest mecz pomiędzy Barceloną a Realem &amp;#8211; mam dość El Classico w ostatnich latach, bo odnoszę wrażenie, że prócz tego meczu żaden inny w polskich mediach się nie liczy.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;PS. Zaczynam bardziej pozytywnie podchodzić do poniedziałkowego meczu derbowego w Manchesterze (choć nadal zamierzam go nie oglądać na żywo) i moja czarnowidztwo w związku z United spada z każdą chwilą. Jeśli przegramy, to nie stracimy ostatecznie szans na mistrzostwo. A poza tym dlaczego mielibyśmy przegrać. Pokonaliśmy City w tym roku na ich boisku w FA Cup. Obie drużyny mają podobnie silne składy, zadecyduje dyspozycja dnia, no i mam nadzieję, że Feguson wykrzesze po raz kolejny ze swoich podopiecznych coś, to coś magicznego . &amp;#8222;Modlić&amp;#8221; się zacznę już z samego rana.&lt;/p&gt;</description>
      <author>2zelenka3@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Europejskie Puchary</category>
      <guid>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/04/KOCHANA-PILKA-NOZNA.html</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Apr 2012 08:21:10 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>KIEDY SIĘ MYŚLI, ŻE WYGRAŁO SIĘ MECZ, KTÓRY TRWA...</title>
      <link>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/04/Kochany-pamietniczku-wczoraj-odbyl-sie-mecz.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Kochany pamiętniczku, wczoraj odbył się mecz pomiędzy Manchesterem United a Evertonem. Mecz, który był wspaniałym widowiskiem dla tak zwanego niezaangażowanego kibica. Dla mnie ten mecz był katastrofą. Wczoraj po meczu jedyne, co przychodziło mi do głowy to: pi, pi, pi, pi, pi pi itd. Później były setki pytań: Dlaczego? Jak można? Gdzie była obrona? Co oni k... robili na tym boisku? Oczywiście pozostały bez odpowiedzi.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Na tę chwilę moje czarnowidztwo nadal dominuje. Takimi występami przegrywa się mistrzostwo. Takie występy powodują zawał serca. Takie występy potrafią zdołować nawet najbardziej optymistycznie nastawionego kibica.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;W trakcie meczu dwa razy myślałem, że jest on już wygrany, choć przy 3:1 moje przekonanie nie było aż tak wielkie i obawy o wynik jakieś się utrzymywały. Przy 4:2 byłe już spokojny i wyluzowany i czekałem na kolejne bramki ze strony Czerwonych Diabłów (szczególnie, że Evra trafił jeszcze w słupek). To, co wydarzyło się później powoduje, że chce się krzyczeć: pi, pi....&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Rozumiem też, że kibic mógł pomyśleć, że przy 4:2 mecz jest wygrany. Możliwe, że zawodnicy tak pomyśleli. To, co najgorsze, to wydaje się, że nasz Staruszek też tak pomyślał. Znamienna była scena, kiedy żartował sobie z sędzią technicznym. Nie wiem, czy dobrze odczytuję ten obrazek, ale dla mnie znamionuje on, że SAF pomyślał, że mecz jest wygrany. On, najbardziej doświadczony, wiedzący, że gra z Evertonem, widzący, że w obronie jego drużyna tego dnia nie istniała. Jeśli któryś z zawodników to widział to tym bardziej się rozluźnił. No i stało się najgorsze, znaczy się może najgorsze nie, bo nie przegrali. Ale tak, jak remis z Chelsea był &amp;#8222;zwycięski&amp;#8221;, tak ten osiągnięty wczoraj był &amp;#8222;przegrany&amp;#8221;. Dlaczego straciliśmy instynkt dobicia przeciwnika i dlaczego Ferdinand nie strzelił w ostatniej akcji meczu? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? I jeszcze więcej dlaczego?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ale po wczorajszym dniu pozostały jakieś pozytywy. Nadal zależymy od siebie - to pierwszy i najważniejszy. W zeszłym sezonie było podobnie. W czwartej kolejce od końca przegraliśmy z Arsenalem na wyjeździe. To pozwoliło Chelsea zbliżyć się na trzy punkty. Jedyna różnica to, że wtedy Chelsea przyjeżdżała na Old Trafford. Obecnie to United jadą do swojego bezpośredniego rywala w walce o tytuł na Etihad Stadium. No i w tym sezonie to nasi rywale mają zdecydowanie lepszą różnicę bramek (wtedy było równo). A to oznacza, że jeśli tam przegramy, to już nic nie będzie zależało od nas.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Na szczęście nie będę oglądał tego spotkania. Na szczęście nie będę się denerwował. Będę daleko i bez dostępu do elektroniki, dzięki czemu jeden z ważniejszych meczów w sezonie obejrzę może z odtworzenia, jeśli będzie warto.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Życzę udanego długiego weekendu i żeby można było spokojnie go spędzić.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;PS. Pamiętacie, że Del Piero odchodzi z Juve. Podobno Raul chce opuścić Schalke, on wydaje się być lepszą inwestycją, bo jest młodszy, a do tego kocha Ligę Mistrzów.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>2zelenka3@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dzień, dwa po meczu</category>
      <guid>http://onlyoneunited.blox.pl/2012/04/Kochany-pamietniczku-wczoraj-odbyl-sie-mecz.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 08:07:43 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


